Szpital zakaźny w Trzebini

Tekst: Mirek Dudek
Zdjęcia: Robert Kowalczyk

Przy DW 791 jadąc z Trzebini w kierunku Myślachowic po prawej stroni na wzniesieniu można zobaczyć stary, opuszczony budynek zwany potocznie Willą.. To dawny budynek, który w latach funkcjonowania KWK Siersza zajmował jeden z dyrektorów kopalni, najprawdopodobniej z rodziną. W latach 80 XX wieku budynek stanowił filię Szpitala Powiatowego w Chrzanowie i funkcjonował jako szpital zakaźny. Później było jeszcze przedszkole, natomiast w latach 90 XX w ramach oszczędności przestał funkcjonować i popadać w ruinę. Do szpitala prowadzi droga zbudowana z tzw. trylinki. To sześciokątny blok kamienny o wysokości 12 lub 15 cm o wadze 28 i 35 kg.Wynaleziony i opatentowany w 1933 roku przez Władysława Trylińskiego .Budynek o pięknej bryle, przypominający dawne dworki z kolumnami i pięknymi drewnianymi oknami. Jednak ma też taki trochę mroczny klimat przypominający niemal szpitale psychiatryczne, opuszczone niemal z horrorów. Budynek był podzielony na część żeńską i męską. Można zobaczyć od strony masywu leśnego coś w rodzaju piwniczki. Po wejściu do środka czuć różnicę temperatur. Kidy budynek był zamieszkiwany przez dyrektora, przechowywał tam swoje trunku, kiedy istniał szpital leki wymagające schłodzenia. W szpitalu tym umierali również pacjenci. W tym też pomieszczeniu przechowywano zwłoki na czas odbioru ich na sekcje do szpitala w Chrzanowie.Z tyłu budynku na ścianie można zobaczyć fragment poręczy. Ti były schody na piętro, ułatwiały pacjentom szybsze przemieszczanie się , kiedy na dole trwały jakieś zabiegi, lub działy się inne czynności. Na piętrze też znajdował się gabinet dyrektora, zarządcy lub głównego lekarza szpitala. Ściany są pokryte laminatem, wodoodpornym, przeciwchemicznym itp. Wewnątrz zachował się szyb windy którą z dołu z kuchni transportowano żywność. Na dole w piwnicach znajdowała się kotłownia. W czasie II Wojny Światowej w budynku stacjonował sztab dowództwa niemieckiego. Na szczycie wzniesienia za szpitalem ustawione było gniazdo karabinu maszynowego, a poniżej znajdował się skład amunicji. Niedaleko znajduje się góra Bożniowa ( 402 mnpm) Tam niemieccy żołnierze kosztem więźniów i pracowników cywilnych wykopali sieć okopów, gdzie oczekiwali na żołnierzy Armii Czerwonej. 19 stycznia 1945 roku 60 osobowy oddział radzieckich żołnierzy został całkowicie rozbity przez Niemców, którzy czekali na nich w okopach. Większość Rosjan była pijana, po wcześniejszym zdobyciu browaru w Tenczynku.Do dzisiaj można zobaczyć tam pozostałości transzei niemieckich.Szpital umiejscowiony w super miejscu, pięknym widokowo. 20, 30 lat temu nie było drzew, które obecnie zasłaniają widok. Wiele można by opowiadać na temat szpitala i okolic. Udana z całą pewnością wspólna wyprawa. Na pewno utrwali w naszej pamięci fakty które zostały pokazane na filmiku i zatrzymane na zdjęciach.

Komentowanie jest wyłączone.